PRL

WS-442

Po wielu latach od chwili zakończenia produkcji sprzętu przez firmę diora, pojawiają się na rynku wtórnym elementy od popularnych w latach 80-90 zestawów typu wieża. Z jakiś nieokreślonych przyczyn, wraca społeczny sentyment do sprzętu wintage, starego brzmienia i wyglądu. Moda to na pewno jeden wątek, inna sprawa to fakt że po wielu latach chińskiej bylejakości, wielu latach generowania elektro śmieci – chcemy trwałego sprzętu. I tu na tym polu pozostaje klasyka produkowana na „piechotkę” z elementów dyskretnych. Mamy proste trwałe rozwiązania które przeważnie nieźle się sprawdzają. Dają się, tak dają się naprawić – bez wielkich kosztów. Drogie modele staniały do poziomu akceptowalnego dla przeciętnego Kowalskiego. Wybór jest ogromny. Wystarczy skompletować podstawowe elementy, dokupić tuner na czasie np z DAB+ i można się cieszyć dobrym brzemieniem.

Ja również odkurzyłem stary magnetofon z innowacyjnym na tamte czasy mechanizmem chowania taśmy typu „szuflada”. O ile można zrozumieć sentyment do wyglądu – tu o gustach nie będziemy dyskutować, o tyle samo brzmienie starego sprzętu stawia zdaniem wielu ludzi wiele do życzenia. Nic dziwnego, często na linii produkcyjnej w czasach PRL-u oszczędzano na czym się tylko dało, co widać po rozwiązaniach spotykanych w starym sprzęcie. Czas również odciska swoje piętno na elektronice. Czasy się zmieniają, nadeszły nowe możliwości, można niewielkim nakładem sił i kosztów poprawić parę detali – później tylko czerpać w pełni z możliwości wysłużonego nierzadko już sprzętu.

Etap 1. Wzmacniacz.


Widać i słychać spore oszczędności. Źle zrównoważone tony, troszkę brak miękkości basu, słaby środek i na deser przepalające się żarówki, stukające głośniki przy wyłączaniu i włączaniu, wiszący dziwacznie włącznik zasilania itp, itd.

WS-442 – LED

Korekty w torze audio.
Tych wiele w pierwszym podejściu nie ma. Wymiana kondensatorów w torze audio na poliestrowe. Poprawa łączeń okablowania też była wymagana – dopadła je korozja.

Nowe przewody zasilające, kondensatorki też się kwalifikują do wymiany.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA


Z kilku pomiarów na szybko wyszło że pasmo wzmacniacza jest z grubsza płaska Ale dotyczy pasma od 200Hz poniżej jest wyraźny spadek wzmocnienia. Zapewne to przyczyna zasilania. Tam też należy się wymiana okablowania mostka i kondensatora. Pomiar pojemności wykazał wyższą pojemność niż fabryczna, jednak element zostanie zastąpiony parą 6800uF na specjalnie przygotowanej płytce, umieszczonej w miejscu oryginalnego kondensatora.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Gotowy do montażu
Układ na swoim miejscu

Zestaw kondensatorów zamontowany na tulejce, przewód masowy to drut 1,5mm2, pozostałe połączenia to skrętka ze srebrzanki.

W drugim podejściu wymienione wszystkie tranzystory przedwzmacniacza na nowe. Zamiast BC413/414 są BC550 (Fairchild), natomiast BC237B zastąpione zostały BC546B, układ działa poprawnie, dźwięk stał się lepszy w odbiorze. Jak wygeneruję pomiary – zamieszczę.
Nadal pozostał jeszcze nieco niezrównoważony poziom tonów. Barwa – to kolejny temat, ustawienia na ten czas – neutralne.

Estetyka
Kolejna zmodyfikowana rzecz która znacząco w pływa na estetykę to oświetlenie. Żarówki – bardzo zniszczyły oprawki, często się przepalają. Przy dobrze dobranych rezystorach, różnicy niemal nie widać, światło żarowe może jest bardziej klimatyczne, ale led-y generują mniej ciepła i są trwalsze. Zmieniłem układ oświetlenia, zastępując je led-ami o temperaturze barwowej 3000K, zasilanie pobrałem, podobnie jak przy innych elementach wystroju front panelu, z K33. Doprowadziłem do płytki ze wskaźnikiem wymieniając zasilające rezystory na 200ohm 2W, stare linie zasilające zlikwidowałem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Użytkowanie
Pierwszą rzeczą jaka zmieniłem, a nastręczyła najmniej pracy, to zlikwidowanie skokowej regulacji barwy dźwięku. Ortodoksyjni kolekcjonerzy na pewno mają odrębne zdanie, z którym osobiście pozwolę się nie zgodzić – walory użytkowe, przede wszystkim. Fakt że potencjometry trzeszczą i tak chyba kwalifikuje je do wymiany – zobaczymy jak pomoże smarowanie i czyszczenie.

Chodzi o te białe krążki, ponadto widać nowe kondensatory Wimy