Magazyn – aplikacja

Wiele lat budował się magazyn, wiele lat szukałem rozwiązania problemu – jak zarządzać tak gigantyczna ilością elementów. Kilka lokalizacji, rodzajów przechowywania i typowa serwisowa dynamika.
Na dowód że potrzeba jest matką wynalazków – powstała aplikacja. Magazyn. Wielokrotnie szukałem, widziałem że jest potrzeba powstania takiego wynalazku.
Silnik oparty na ogólnie dostępnym PHP, SQL i Apache. Można to uruchomić na wszystkim. Osoby zainteresowane proszę o informację, za pomocą wpisu. Wersja finalna dla ludzi – już blisko. Planuje udostępnić oprogramowanie na licencji OpenSource jako repozytorium. Oczywiście wsparcie na rozwój projektu będzie mile widziane. Screeny i wstępny opis wystawię wkrótce.

Ile może działać solidny sprzęt bezawaryjnie ? 27 lat

W dobie walki o ochronę środowiska, dokładam małą cegiełkę na dowód, że można coś zrobić dobrze i na lata .

Podarowana wiele lat temu, na gwiazdkę lutownica (45/75W), zepsuła się. W zasadzie nie byłoby tematu – lutownica jak lutownica, ale wrażenie solidności pozostaje. Poddał się element który był użyty setki tysięcy razy. W tym przypadku był to mikro przełącznik produkcji FAEL. Jakość całego polskiego produktu daje do myślenia. Dało się zrobić w miarę tanio, długowieczne urządzenie.
Parę lat później zaczęto robić jeszcze taniej, i zaczęły się kłopoty (niebieska lutownica). W moim służbowym egzemplarzu, spłynęły od temperatury obejmy trzymające wyprowadzenia do grota.
Oczywiście przewód w przedmiotowym przypadku jest wymieniony. Po tygodniu jak niemal we wszystkich lutownicach, zaczynał się skręcać, po jakimś czasie urwała się końcówka we wtyczce. Ale to akurat bardziej efekt intensywnej eksploatacji, niż jakości. Problem z przewodem nie występował w starszych zaokrąglonych wersjach lutownicy. Na zdjęciu wzmocniony przewód od starego telefonu w podwójnej izolacji.

 

I stało się…..NAD3020

Długo szukałem, ale udało się zdobyć wiekowego NAD3020 – „Made in NAD”. Model pochodzi ze sklepu w Tokyo zakupiony na początku produkcji w 1978 r. przez pewnego anglika, pracującego na stażu. Tak szczegółowe informacje otrzymałem w bardzo sentymentalnej wiadomości  email od sprzedającego z Londynu. Sprzedawca  wyraził radość że sprzedany sprzęt dostanie drugie życie po naprawie. Ponieważ sprzęt ma swoje lata, wymaga troszkę pracy. Na szczęście nosi normalne ślady użytkowania i wygląda że jest zachowany w stanie fabrycznym. Rzeczywistość wygląda tak, że większość egzemplarzy o ile nie doczekała się renowacji, jest w stanie agonalnym. Mnie zaś czeka wielka przyjemność odtworzenia na własność jednego z najbardziej cenionych wzmacniaczy audio.

Zakup

Sprzęt

Ocena stanu ogólnego

Naprawy

Pomiary i testy.

 

Klient

Starzy usługodawcy mawiali „klient nasz Pan”. Od wieków zawsze silnikiem gospodarki był klient który znaczył więcej niż pieniądze.
Był ważnym elementem wizerunkowym, kierował renomą, nadawał prestiżu. W dobie komercjalizacji, klient staje się kolejnym numerkiem w statystykach i nic więcej.
Będąc wieloletnim klientem wielu usługodawców, operatorów i kooperantów – nabrałem wrażenia że ważne są stałe relacje, choćby minimalny postęp i obopólne zadowolenie ze współpracy. Brzmi dość utopijnie? Niekoniecznie. Moje umowy partnerskie i umowy z operatorami sięgają 2000 roku. Mam dość wyrobione zdanie na ten temat. Wynika to z różnych występujących problemów, nieścisłości, błędów i sytuacji nieprzewidzianych.
Wielokrotnie sugerowano mi w otoczeniu że czas coś tam zmienić. Czasem warto, czasem wiem że pragmatyzm ma większe znaczenie niż kolejna kartoteka z numerkiem.
U jednych załatwienie sprawy jest tylko kwestią telefonu, chwilą poświęconą na ustalenie kilku detali i wspólny interes kręci się dalej. W szczególnych przypadkach wieloletnie upominanie kończy się rozwiązaniem umowy w trybie roszczeniowym.
Firma która kieruje się szyldem „najlepsza” okazuje się tylko mglistym wizerunkiem, który przez lata niczego nie zmienia poza kolejnymi ograniczeniami dla klienta. O dziwo stara konkurencja pomimo mojej bardzo krytycznej opinii, staje na wysokości zadania i nagle staje się kimś kto potrafi wyciągnąć wnioski. Bardzo budujący sygnał. Niestety nie dla wszystkich. Dzisiaj po 20 latach wygasła usługa która nie miała znaczenia dla operatora. Stała się balastem – choć sam sygnalizowałem potrzebę rozwinięcia współpracy – dziwne prawda? Sam muszę usługodawcy sugerować że trzeba coś zmienić, żeby nie stracić klienta. To jest prawdziwa utopia.
Celowo nie korzystam z oficjalnych nazw firm. Do chwili oficjalnego zakończenia postępowania reklamacyjnego – mam nadzieje że nie sądowego.
Przykre że klient traci na wartości. Temat jest rozwojowy, ale jest szerokim polem do kolejnych wpisów.
c.d.n.

Chińskie produkty – odsłona druga.

Tym razem to nie tyle recenzja , bo tak na prawdę nie ma co relacjonować. Szmelc i tyle. Najbardziej bolesne jest to że taki sprzęt w ogóle jest dopuszczony prawnie do obrotu oficjalnego w Polsce. Nie wiem czy na wizerunek firmy nie wpływa sprzedaż takiego bubla, ale na pewno nie zdobywa pochwał. Temat dotyczy tym razem mobilnego źródła zasilania – power bank-u. Zaczęło się że urządzenia w zasadzie nie było wstanie doładować przeciętnej wielkości smartfona. Podjąłem próbę ładowania  – nie wypadła pozytywnie, bo skończyła się po ok 2h. Za pomocą panelu słonecznego w zasadzie nie ładowało się wcale. Postanowiłem urządzenie rozebrać.Oto efekt  sekcji.

Marna jakość montażu elementów wewnątrz, obudowa dość solidna

Bateria

Etykieta produktu

Zgodnie z poniższym zdjęciem na powyższym zdjęciu powinno tych mAh być zdecydowanie więcej. Niestety nawet panel solarny okazał się bublem, jako pół produkt – był naklejony na coś w rodzaju papierowej tekturki.

Przestrzegam przed zakupem tego modelu – wyjątkowo  pozwolę sobie na mała krypto reklamę.

 

 

 

Kolumny – monitory

Pojawiło się zapotrzebowanie na odsłuchy niewielkiej mocy. Miałem w piwnicy parę starych skrzynek Zg15-c od radia Amator. Po kilku testach z nową parą głośników i zwrotnicą (12dB), uznałem że to dobry kierunek.
Całość sceny stereo, szczegółowość w stosunku do oryginalnego zestawu zrobiła się bardzo poprawna. Brakowało jednak troszkę zrównoważenia, w starych skrzynkach było troszkę „kartonowo”. To efekt marnego wygłuszenia i bardzo lekkiej,rezonującej obudowy z cienkościennej płyty wiórowej (8mm). Po wstępnych obliczeniach i pomiarach zaprojektowałem skrzynki. Obudowa z założenia musi być być sztywna, ciężka i maksymalnie wzmocniona.
Zdecydowałem sie na 18mm sklejkę, po dodaniu wzmocnienia poprzecznego, konstrukcja zrobiła się bardzo solidna. Jakimś problemem jest dobranie wygłuszenia, zapewne na jednej próbie się nie skończy. Nie robiłem jeszcze obudowy zamkniętej – podobno najlepsza do wygłuszeń jest „wełna owcza”.
Do montażu użyłem kleju Rakol, wyróżnia się bardzo krótkim czasem wiązania. Nie polecam niedoświadczonym majsterkowiczom, krótki czas wiązania jest sporym wyzwaniem. Efekt końcowy jest co najmniej zadowalający. Całość mogłem odstawić do pełnego wyschnięcia po dwóch godzinach montażu. Kolumny planuję zaokleinować i polakierować na czarny półmat.

 

Efekt końcowy przez wykończeniem wygląda tak.

 

 

Nietrwałe chłodzenie R7250-1GD5

Jak pisał producent na swojej strony „Specjalny wentylator zapewnia ochronę przed cząsteczkami kurzu i zapewnia o 25% dłuższą żywotność w porównaniu z konstrukcjami referencyjnymi.” Tak dobry że wytrzymał tylko dwa lata. No i jest problem, zestawów pasywnych w zasadzie nie ma, a te które są nie mieszczą się w ciasną obudowę, gotowych alternatyw brak. Trzeba było przygotować w warsztaciku coś co spełni swoje zadanie. Znalazłem niskoprofilowy 6mm wentylator firmy Akasa, jak nie spełni swojego zadania jest jeszcze dostępna niskoprofilowa Noctua. Co prawda droższa, ale na pewno wytrzymująca dłużej. Z racji że wentylator nie jest podłączony do karty. Planuję zakup kontrolera z czujnikiem temperatury, chyba że się uda fancontrol-em zgrać obroty wentylatora z poziomu płyty.

 

 

Wsparcie programowe.

Po raz kolejny trafiam na recenzję, artykuł, opis czy nawet na instrukcję, po lekturze której wzbiera we mnie poirytowanie. Raz za razem, wzmiankowane jest wsparcie dla jedynych słusznych systemów operacyjnych. Wydaje się że to sformułowanie, dla przeważnie wykształconych ludzi jest zdefiniowanym krańcem świata. Jak niewiele trzeba żeby z pomocą chociażby Wikipedii poznać różnorodność działających i nawet rozwijających się opcji alternatywnych na komputery wszelakiej maści. Regularnie otwieram pudełko i widzę, „urządzenie wspiera systemy Mac i Windows”. Czy naprawdę ludzie umiejący czytać nie słyszeli o innych opcjach? Dziwne! Bo większość tych produkowanych urządzeń, jest wspierane przez znaczącą większość systemów alternatywnych – z definicji. Bo „reszta świata” nie wymaga wsparcia, po prostu – wspiera. Urządzenie które dostaje zasilanie – działa. Najdziwniejsze jest to, że nawet koncerny z historią, które często walczą na kurczących się rynkach nie umieją się pochylić nad tak prostym rozwiązaniem. Rozwiązaniem jakim jest zatrudnienie ludzi z otwartymi umysłami. Jedna prosta decyzja, a gigantyczny i elastyczny rynek, będzie dostępny. Ograniczanie świadomości ludzi ma miejsce już od klas podstawowych. W szkołach nie ma arkuszy kalkulacyjnych czy procesorów tekstu, są za to niedopracowane i wiecznie stwarzające problemy produkty pewnej firmy która podporządkowała sobie umysły nieświadomych ludzi. Ludzie nie wiedzą, może nawet boją się, korzystać z czegoś innego niż z produktów z Redmont. Świat jest pełniejszy  kiedy można korzystać z nieograniczonego środowiska w nieograniczony sposób. Taki świat jest, tylko nie wiedzieć dlaczego ludzie nie umieją się w nim odnaleźć. Alternatywne oprogramowanie daje nieograniczone możliwości – dowodem jest to że jest dookoła nas, nawet w naszych kieszeniach. Ta niechciana alternatywa pozwala posłuchać radia, obejrzeć film, chroni nasze domy, siedzi w telefonach, zarządza w zasadzie naszym światem. Działanie internetu to też w miażdżącej mierze zasługa alternatywnych systemów.

Warte przeczytania

https://en.wikipedia.org/wiki/Usage_share_of_operating_systems
https://itsfoss.com/open-source-alternatives-android/

Zewnętrzna kieszeń.

Bardzo długo nosiłem się z zakupem obudowy do dysku. Problemem jednak pozostaje cena, oraz uniwersalność i wygoda. Pierwsza wersja powstawała z blachy, ale obróbka i wykończenie okazało się bardzo skomplikowane więc powstało to…

 

Oczekuje jeszcze na oklejenie folią i uzupełnienie wlotów wentylacyjnych. Może będzie potrzebne jakieś wymuszenie ruchu powietrza. Koszt zakupu tylko mechanizmu szuflady. Reszta detali ze stanów magazynowych.

AS-642

Wzmacniacz jeszcze nie ukończony, a przypadkiem wraz z innym zamówieniem dostałem tuner FM. W oczekiwaniu na inne elementy do wzmacniacza postanowiłem go naprawić i przestroić.

Radio wyglądało na bardzo zaniedbane. Brudne – zasypane jakimś pyłem, nie „trzymało” częstotliwości, podświetlenia nie było, wymagane było przestrojenie na cywilizowane pasmo CCIR. Przy próbie strojenia trafiłem jeszcze na uszkodzone potencjometry programatora, problemy z zasilaniem i na deser z dziwnym przydzwiękiem sieci na wyjściu tunera.

Po odgruzowaniu, rozruszaniu bezpieczników (patyna), Wymieniłem kilka starych kondensatorów które wykazywały bardzo poważne zużycie. Z czego jeden był niemal bez pojemności. W czasie uruchomienia pojawił się jeszcze jeden problem, sprzęt budowany w latach 80-tych był przystosowany do napięcia 220V, obecne 230V wpływa na elementy urządzeń opartych na transformatorach. Trzeba było poprawić kilka obwodów które były wyliczone na inne parametry – m.in. układ zasilania warikapów (większy niż oryginalnie prąd UL1550). Po żmudnym doprowadzeniu radia do stanu umożliwiającym uruchomienie. Zabrałem się do przestrojenia. Tu skorzystałem z fachowej wiedzy doświadczonych kolegów z elektrody.

Wiedza zawarta w wątku „Przestrojenie tunera Diora AS-642” 

Na wszelki wypadek zrzut strony i pliki dla potomnych 
Przestrojenie tunera Diora AS-642 – elektroda

Po przestrojeniu okazało się że źle pracowały układy w.cz. z powodu zbyt wysokiego napięcia na układach strojenia, Tu właśnie wyszły różnice w zasilaniu, problem z rezystorem, zasilającym, wyschnięty kondensator i zastałą podkówka. Dodatkowo regulacja ARC również zaczęła ładnie gasić szumy między stacjami (napięcie warikapów).

Dodatkowo wymienione tranzystory na wyjściu toru audio na nowe – niskoszumowe.

 

Standardowo układ przystosowany do wymiany oświetlenia na już sprawdzone 12V LED. W tym celu przełączyłem zasilanie z transformatora na kondensator w zasilaczu i dołożyłem rezystor 200om, na dwóch żarówkach mam ok 7V – intensywność świeceniea jest idealna 

 

WS-442

Po wielu latach od chwili zakończenia produkcji sprzętu przez firmę diora, pojawiają się na rynku wtórnym elementy od popularnych w latach 80-90 zestawów typu wieża. Z jakiś nieokreślonych przyczyn, wraca społeczny sentyment do sprzętu wintage, starego brzmienia i wyglądu. Moda to na pewno jeden wątek, inna sprawa to fakt że po wielu latach chińskiej bylejakości, wielu latach generowania elektro śmieci – chcemy trwałego sprzętu. I tu na tym polu pozostaje klasyka produkowana na „piechotkę” z elementów dyskretnych. Mamy proste trwałe rozwiązania które przeważnie nieźle się sprawdzają. Dają się, tak dają się naprawić – bez wielkich kosztów. Drogie modele staniały do poziomu akceptowalnego dla przeciętnego Kowalskiego. Wybór jest ogromny. Wystarczy skompletować podstawowe elementy, dokupić tuner na czasie np z DAB+ i można się cieszyć dobrym brzemieniem.

Ja również odkurzyłem stary magnetofon z innowacyjnym na tamte czasy mechanizmem chowania taśmy typu „szuflada”. O ile można zrozumieć sentyment do wyglądu – tu o gustach nie będziemy dyskutować, o tyle samo brzmienie starego sprzętu stawia zdaniem wielu ludzi wiele do życzenia. Nic dziwnego, często na linii produkcyjnej w czasach PRL-u oszczędzano na czym się tylko dało, co widać po rozwiązaniach spotykanych w starym sprzęcie. Czas również odciska swoje piętno na elektronice. Czasy się zmieniają, nadeszły nowe możliwości, można niewielkim nakładem sił i kosztów poprawić parę detali – później tylko czerpać w pełni z możliwości wysłużonego nierzadko już sprzętu.

Etap 1. Wzmacniacz.


Widać i słychać spore oszczędności. Źle zrównoważone tony, troszkę brak miękkości basu, słaby środek i na deser przepalające się żarówki, stukające głośniki przy wyłączaniu i włączaniu, wiszący dziwacznie włącznik zasilania itp, itd.

WS-442 – LED

Korekty w torze audio.
Tych wiele w pierwszym podejściu nie ma. Wymiana kondensatorów w torze audio na poliestrowe. Poprawa łączeń okablowania też była wymagana – dopadła je korozja.

Nowe przewody zasilające, kondensatorki też się kwalifikują do wymiany.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA


Z kilku pomiarów na szybko wyszło że pasmo wzmacniacza jest z grubsza płaska Ale dotyczy pasma od 200Hz poniżej jest wyraźny spadek wzmocnienia. Zapewne to przyczyna zasilania. Tam też należy się wymiana okablowania mostka i kondensatora. Pomiar pojemności wykazał wyższą pojemność niż fabryczna, jednak element zostanie zastąpiony parą 6800uF na specjalnie przygotowanej płytce, umieszczonej w miejscu oryginalnego kondensatora.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Gotowy do montażu
Układ na swoim miejscu

Zestaw kondensatorów zamontowany na tulejce, przewód masowy to drut 1,5mm2, pozostałe połączenia to skrętka ze srebrzanki.

W drugim podejściu wymienione wszystkie tranzystory przedwzmacniacza na nowe. Zamiast BC413/414 są BC550 (Fairchild), natomiast BC237B zastąpione zostały BC546B, układ działa poprawnie, dźwięk stał się lepszy w odbiorze. Jak wygeneruję pomiary – zamieszczę.
Nadal pozostał jeszcze nieco niezrównoważony poziom tonów. Barwa – to kolejny temat, ustawienia na ten czas – neutralne.

Estetyka
Kolejna zmodyfikowana rzecz która znacząco w pływa na estetykę to oświetlenie. Żarówki – bardzo zniszczyły oprawki, często się przepalają. Przy dobrze dobranych rezystorach, różnicy niemal nie widać, światło żarowe może jest bardziej klimatyczne, ale led-y generują mniej ciepła i są trwalsze. Zmieniłem układ oświetlenia, zastępując je led-ami o temperaturze barwowej 3000K, zasilanie pobrałem, podobnie jak przy innych elementach wystroju front panelu, z K33. Doprowadziłem do płytki ze wskaźnikiem wymieniając zasilające rezystory na 200ohm 2W, stare linie zasilające zlikwidowałem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Użytkowanie
Pierwszą rzeczą jaka zmieniłem, a nastręczyła najmniej pracy, to zlikwidowanie skokowej regulacji barwy dźwięku. Ortodoksyjni kolekcjonerzy na pewno mają odrębne zdanie, z którym osobiście pozwolę się nie zgodzić – walory użytkowe, przede wszystkim. Fakt że potencjometry trzeszczą i tak chyba kwalifikuje je do wymiany – zobaczymy jak pomoże smarowanie i czyszczenie.

Chodzi o te białe krążki, ponadto widać nowe kondensatory Wimy

 

Chińska jakość – odsłona druga.

Kolejny przypadek chińskiego niezrozumienia słowa „jakość”. Zakupiłem zasilacz typu ITX o mocy 250W. Niestety po pół roku ciągłego użytkowania, przewody w nim zastosowane do połączenia obciążeń zaczęły ulegać stopniowej degradacji. Długo trwały poszukiwania, objawy wskazywały na problemy z dyskiem. Wyglądało to na uszkodzenie kontrolera, okazało się jednak że problem jest napięciach zasilania. Zasilacz który nominalnie miał na płytce 5.05V i 3.02V , na końcu przewodów już miał 4,43V i 2,96V. Po chwilowym podniesieniu temperatury w obudowie urządzenia, powodowało minimalny skok parametrów zasilania – doprowadzając do zawieszenie przyłącza SATA.

Negocjacje z producentem – on bowiem był dostawcą – nic nie dały, w zamian dostałem sugestię, żeby wymienić okablowanie we własnym zakresie.

Wymieniłem, na przewody które maja 15 lat, działają – niesmak pozostał

Narzędzia – wyrzynarka

Wiem że jest powrót do narzędzi prostych, wręcz pierwotnych. Jestem w stanie to zrozumieć, posiadam takowe,  ale w dobie braku czasu, pędzących myśli i galopujących potrzeb – nie ma miejsca na nieograniczone w czasie realizacje. Postanowiłem sobie ułatwić życie, zakupiłem nowe narzędzie. Bardzo długo myślałem jakie funkcje ma zrealizować, które nie zajmie wiele miejsca, nie będzie wymagało jakiś specjalnych zabiegów żeby je użyć. Po wielu miesiącach, zdecydowałem – wyrzynarka. Miała być na początku ręczna piła tarczowa – zbyt mało delikatna i uniwersalna. Później wpadłem na pomysł frezarki – jeszcze o niej myślę. Cena na razie zmusiła mnie do zakolejkowania tego pomysłu. Brutalna finansowa rzeczywistość pomogła zdecydować – mam narzędzie. Szybkość piłowania wzrosła, jednak trzeba troszkę wprawy, ucieka, trzeba dobrać odpowiednie brzeszczoty. Metodą prób i błędów, doszedłem do jakiejś wprawy. Zastanawiam się jak to działa z dedykowana przykładnicą, bo moja listwa aluminiowa nie dała rady prowadzić tak prosto żeby nie robić poprawek. Efekt? Mam elementy w 5 min, nie w 3 godziny walki. Postęp jest. teraz trzeba dopracować pewne rzeczy. W moim przypadku padło na firmę Makita, Sprawdzony producent, dla osób które nie chcą inwestować kilka razy w sprzęt (kiedyś opisywałem wkrętarkę Skil). Tak, wkrętarka też Makita – przepaść jakościowa 2:0  dla „zielonych”.

Troszkę danych

Fotki

Efekty

Chińskie produkty – odsłona pierwsza

Nadeszły czasy kiedy dostępne jest w zasięgu myszki komputerowej. O ile mówimy o naszym rynku, nie mamy się czego wstydzić, jest jakość, jest ilość i nawet względnie dobre wsparcie produktu. Ale niestety z w/w idzie cena – detal który zmusza co mniejszych majsterkowiczów do samodzielnego poszukiwania tanich materiałów na realizacje własnych projektów. No i mamy również nasze odpowiedniki All* na wschodzie czyli Ali*. O ile nie możemy narzekać na ceny przesyłki które generalnie w większości nie istnieją, to już do jakości sporej części produktów trzeba się przyzwyczaić. Oczywiście nie mówię tu o fakcie że należy ogólnie oceniać negatywnie i za każdym razem jest słabo. Raczej trzeba brać pod uwagę że sporo produktów powstało na potrzeby rynku, bez większego zastanowienia i dostosowania do potrzeb. Drobne komponenty są bez większych zastrzeżeń – choć też trafiają się odpady poprodukcyjne. Ostatnim takim przypadkiem był zasilacz 12V o dość sporej teoretycznej wydajności ok 10A.
Nie byłoby się od czego przyczepić, bo i obudowa spora, i wygląd nie zostawił do życzenia. Jednak po roku pracy, zaczęły się kłopoty ze stabilnością nie tyle napięcia, co wydajności. Urządzenia zaczęły się zawieszać a dodatkowo urządzenie bardziej się nagrzewało w czasie pracy. Rozebrałem zasilacz. Przyczyną problemow, oczywiście było wykonanie urządzenia, a dokładniej komponenty – byle tanio. Po roku kondensator miał skorodowane wyprowadzenia!!! Reklamacja oczywiście nie została uwzględnia na podstawie dokumentacji, czekamy na rozwiązanie ze strony Ali*.

P.S.

Reakcji ze strony Ali* nie doczekałem się , za to dostałem wzmiankę że usterki urządzeń można zgłaszać w miesiąc od daty dostarczenia.

Egg – Dragon Action

Długo szukałem solidnego plecaka który wytrzyma warunki jakie są wyznaczone w warunkach uniwersalnych. W czasie selekcji, z dziesiątek które zostały wybrane, został tylko produkt firmy Direct Action. Można oceniać plecaki pod wieloma względami, jednak jakość wykonania, wytrzymałość, odporność na warunki, funkcjonalność (bezkonkurencyjna dla moich potrzeb) – a do tego niezła cena jak za taki produkt.
Po 3 latach użytkowania – gdybym musiał, kupiłbym taki sam.

 

Mobilny survival – bagażnik

Wersja przenośna, dopasowana do aut typu Opel zafira (wszystkie), na tylną klapę. W przypadku większego obciążenia  – wyamagana wymiana oryginalnych sprężyn gazowych

Ładownica uniwersalna – konfigurowalna

Nowy rodzaj ładownicy uniwersalnej, wewnątrz kieszonka, na całej powierzchni ściany, plus dodatkowe rzepy umożliwiające montaż dodatkowych „zakładek” (do 4-ech sztuk) na łączeniu. Zamek zakryty.

Przeznaczenie – ogólne, bardzo wiele zastosowań, zależnie od tego co zawierają „zakładki”.

 

Ładownica uniwersalna

Makro redukcje

Z potrzeby wykonania tubusa do cyfryzacji przeźroczy zakupiłem zestaw pierścieni makro. Wraz z obiektywem na bagnet M42 heliosa mozliwosci aparatu bardzo rosną.

Podtrzymanie zasilania w bagażniku

Trwają prace nad sterownikiem który rozwiąże chwilowe zaniki zasilnia z bagażniku samochodu w trakcie krótkiego postoju. Bardzo często wyłączenie lodówki lub urządzenia które ma pracować bez przerwy w mobilnych rozwiązaniach jest problemem. Nie chodzi o stałe podtrzymanie. Bilans energetyczny auta nie dopuszcza takich opcji bez dodatkowego akumulatora, ale o czasy rzędu 10-30 min.

 

Mobil1 G2

Nowa wersja mobilnego systemu łączności ze światem już w trakcie budowy.

Podobnie jak wersja poprzednia zawiera wszystko co niezbędne. Zamiana podyktowana przede wszystkim dostępnością miejsca i zmianą płyty z gniazdami SATA. Oczywiście pełna automatyka, podyktowana systemem zasilania szczególnie w aucie. Równie ważnym priorytetem jest opcja zasilania z dowolnego zasilacza ze względu na trudne warunki instalacyjne w różnych miejscach.

Kilka fotek na szybko, tuż przed instalacja oprogramowania.

Na zdjęciu widać przejściówkę umożliwiająca podłączenie do różnych zasilaczy.

Na wentylatory wygodniej było przeznaczyć przestrzeń na zewnątrz obudowy, zawsze to znacznie utrudnia organizację miejsca wewnątrz obudowy. W poprzedniej wersji był wentylator 40×40 i to już był poważny problem aby znaleźć miejsce dla niego.

Konstrukcja jest oparta na platformie Intel Atom która współpracuje z dyskiem M2 – zestaw pracuje błyskawicznie. Całość zasilana jest w nietypowy sposób. Na początku jest przetwornica która robi 12V z dowolnego źródła w zakresie 6-50V, później jest zasilacz ITX. Takie rozwiązanie jest podyktowane potrzebą zasilenia gdziekolwiek z czegokolwiek. Dodatkowo aktywowane z sekwencji zdarzeń i/lub za pomocą Bluetooth i skryptu w telefonie.
Funkcjonalności sprzętowe które już są to: AP, GPS, LTE, bluetooth.

Systemem zarządzającym jest oczywiście rozwiązanie oparte na Open Source. Aktualnie Debian w wersji 8.

Lista części

  • Płyta + rizer
  • Zasilacze
  • Dysk -> sata
  • Wentylator + sterowanie
  • Karta sieciowa + antena
  • Bluetooth
  • GPS
  • LTE + antena
  • Wygląd
  • Zabezpieczenia

Konfiguracja

Dostawcy

Rysunki i schematy

Wznowienie projektu z długą brodą

Ideą pomysłu było monitorowanie obiektów zamkniętych przez niezależny system ruchomych pojazdów. Jest rok 1994 – kompletny brak rozwiązań z zakresu mikro elektroniki, kupienie pc-ta stanowiło problem, kwestię opłacalności przemilczmy. Powstał zarys teoretyczny całości , powstawała aplikacja która symulowała rozwiązanie, wraz z protokołem komunikacji i analizy działania układu, i … trafiła do archiwum.
Dzisiaj – inaczej to wygląda, możliwości są spore, dostęp do miniaturyzacji nieograniczony. Więc powstaje fizyczna część pomysłu.
cdn..

Mobilny survival – fotel

Powstał kolejny projekt z serii sprawdzonych systemów Molle. Instalacja na fotelu.

Tym razem wersja zmniejszona, dedykowana dla pasażerów. W zestawie z zasobnikami, uchwytem na bidon i testową kaburą na tableta – zaczynamy testy…

Wielka sieć w miniaturce

Nie raz się zdarzało że miałem problem bo komputer zajmował za dużo miejsca, jeszcze częściej problemem jest hałas i temperatura.

Oczywiście nie ma nic za darmo, ale wszystko zależy od tego co chcemy uzyskać. Podstawowym kryterium jest internet, poczta, dokumenty i łączność. Jest możliwość grania ale to niej est główne kryterium, ale o tym na końcu.

Celem samym w sobie jest zrobić małe działające stanowiska dla dorastających domowników.

 

 

Materiał w trakcie testowania i uzupełniania

 

Diskless Debian Linux booting via dhcp/pxe/nfs/tftp/aufs

Want to boot a (possibly minimal) installation of Debian off the network using a read-only NFS share as the root filesystem, such that each netbooted machine has / mounted read-only over NFS and all writes are done to memory? Read on!

This assumes you are using a Linux computer as your router, which will be running Debian and hosting the local version of Debian we will be serving to clients which are PXE booting. This could be seen as a second part of my tutorial on making a Debian box a router , as it assumes your local network is still 10.0.0.0/24 and the dhcp/nfs/tftp server’s IP is 10.0.0.1

First off, we’ll need deboostrap, nfs, tftpd, and syslinux. Install them:

apt-get install tftp-hpa nfs-kernel-server debootstrap syslinux

We will store our initrd and boot loader under /srv/tftp and our NFS root filesystem under /srv/nfsroot

mkdir -p /srv/tftp /srv/nfsroot

Our nfsroot needs to be mountable via NFS. Export it read-only to our local network by putting the following in /etc/exports

/srv/nfsroot 10.0.0.0/24(ro,no_root_squash,no_subtree_check)

We will be booting to a custom Debian install. Install it in /srv/nfsroot using Debootstrap:

debootstrap stable /srv/nfsroot http://ftp.us.debian.org/debian

Now we need to install some packages in the NFS installation of Debian:

chroot /srv/nfsroot apt-get update
chroot /srv/nfsroot apt-get install initramfs-tools linux-image-2.6.32-5-amd64

Configure its initramfs to generate NFS-booting initrd’s

sed 's/BOOT=local/BOOT=nfs/' -i /srv/nfsroot/etc/initramfs-tools/initramfs.conf

We’ll need the aufs module

echo aufs >> /srv/nfsroot/etc/initramfs-tools/modules

Create the file /srv/nfsroot/etc/initramfs-tools/scripts/init-bottom/aufs give it executable permissions and fill it with the following

modprobe aufs
mkdir /ro /rw /aufs
mount -t tmpfs tmpfs /rw -o noatime,mode=0755
mount --move $rootmnt /ro
mount -t aufs aufs /aufs -o noatime,dirs=/rw:/ro=ro
mkdir -p /aufs/rw /aufs/ro
mount --move /ro /aufs/ro
mount --move /rw /aufs/rw
mount --move /aufs /root
exit 0

Generate initrd

update-initramfs -k

Copy generated initrd, kernel image, and pxe bootloader to tftp root and create folder for pxe config

cp /srv/nfsroot/boot/initrd.img-2.6.32-5-amd64 /srv/tftp/
cp /srv/nfsroot/boot/vmlinuz-2.6.32-5-amd64 /srv/tftp/
cp /usr/lib/syslinux/pxelinux.0 /srv/tftp
mkdir /srv/tftp/pxelinux.cfg

Configure boot loader. Put the following into /srv/tftp/pxelinux.cfg/default

default Debian
prompt 1
timeout 10
label Debian
kernel vmlinuz-2.6.32-5-amd64
append ro initrd=initrd.img-2.6.32-5-amd64 root=/dev/nfs ip=dhcp nfsroot=10.0.0.1:/srv/nfsroot

Configure tftp’s /etc/default/tftpd-hpa

TFTP_USERNAME="tftp"
TFTP_DIRECTORY="/srv/tftp"
TFTP_ADDRESS="0.0.0.0:69"
TFTP_OPTIONS="--secure"

Add these lines to your dhcp config file /etc/dhcp/dhcpd.conf

next-server 10.0.0.1;
allow bootp;
allow booting;

Restart some services:

/etc/init.d/isc-dhcp-server restart
/etc/init.d/tftpd-hpa restart
exportfs -ra

At this point, configuration is done and you should be good to go. You might want to reset the root password on the nfs debian install:

chroot /srv/nfsroot passwd root

Wzornictwo

Nazwa może górnolotna, ale myślę że każdy ma coś do pokazania

Ile trzeba zapłacić żeby produkt był bezpieczny?

Po raz kolejny staję przed dylematem wyboru firmy produkującej dany komponent. Po raz kolejny muszę kombinować, jak zapobiec odczepieniu przewodów zasilających. APC nie popisało się, bo w komplecie przy listwach zarządzalnych jest półeczka do zabezpieczenia kabli, przy przełączniku już jej nie ma. Zabezpieczenie  powinno być, bo aktem jest że podłączenia są do 16A – każde potencjalne luzy skończą się nieprzyjemnie. Kilka razy zdarzyło się to przy pracach w szafie. Zmodernizowałem produkt, skorzystałem z gotowego modułu polskiego producenta. Nie ma co prawda miejsca  na montaż na szynach -obszedłem to mocując bezpośrednio do przełącznika, i jest półeczka.

IMAG3721

Zasilacz laboratoryjny

W końcu doczekałem się etapu w którym można powiedzieć że zasilacz działa. Troszkę trwało z tą publikacją, wiele czasu pochłaniają inne rzeczy.

Z braku pomysłu wykorzystałem popularny układ zasilacza z regulacją prądu i napięcia ze strony

electronics-lab.com

Wymagania nie są wysokie, bo układy uruchamiane nie mają jakiś wygórowanych parametrów. Zawsze pod ręką jest potężny 10A  zasilacz, niestety dość mało precyzyjny.

Dlatego postanowiłem zrobić coś poręczniejszego.

IMAG2616 IMAG2617 IMAG2618 IMAG2693 IMAG2694 IMAG2696 IMAG2697

Kolejny mebel, tym razem miejsce dla akcesoriów, w każdym domu jest tego sporo.

Ta galeria zawiera 4 zdjęć.

Narożnikowe biurko doczekało się ciekawego uzupełnienia, jest miejsce na to co zwykle zalega na biurku. Jest przewidziane miejsce na słuchawki, zwykle nie ma gdzie ich położyć. Miejsce się znalazło także dla podręcznego archiwum i nośników – zwykle pochowane gdzieś po  szufladach, tu czeka w jednym miejscu na wykorzystanie.

IMAG2460 IMAG2461 IMAG2462 IMAG2602

Wiedza waży i trzeba ją gdzieś przechowywać.

Literatura mniej lub bardziej fachowa doczekała się wreszcie godnego miejsca. Wiele wody w warcie upłynęło, ale warto było.
IMAG1986Wreszcie porządek, jeszcze troszkę regulacji i czas na kolejny pomysł na wykorzystanie reszty materiału.
Największy problem to ustawienie tak płytkiej szafy na pracującej drewnianej podłodze. Ale specjalna konstrukcja cokołu szafy, daje niezwykłą stabilność.

Sprawdzian na szybko elementów mojego NXT

Tak na szybko wszystko co potrzeba aby sprawdzić jak to działa i czy w ogóle działa… a co? Arduino jako NXT – genialna zabawka dla wszystkich. Jak ktoś kiedyś myślał jak połączyć przyjemność  układania z najbardziej udanych klocków na świecie i pasji projektowania… to jest właśnie to!

Może na początek kilka informacji o elementach składowych.

1. Arduino UNO – mały dość wydajny moduł który jest mózgiem całości
2. Bardzo ciekawy projekt alterantywy dla NXT – do tego bez ograniczeń programowych i zbędnych kosztów.

IMG_8991

Wayne&Layne

IMG_8992

Wayne&Layne

IMG_8993

Wayne&Layne

3. Do tego potrzeba troszkę klocków które umożliwią budowę całej konstrukcji i można za pomocą małego programu wszystko ruszyć. Najważniejsze z nich to silniki , troszkę czujników dotyku, światła i parę innych

 

4. Troszkę kodu który powiąże wszystko i pozwoli na sprawdzenie podstawowych funkcji
#include <Wire.h>
#include <Bricktronics.h>

long randNumber;
Bricktronics brick = Bricktronics();
Motor m = Motor(&brick, 1);
Motor n = Motor(&brick, 2);
void setup()
{
Serial.begin(115200);
Serial.println(„Hello world.”);
brick.begin();
m.begin();
n.begin();
}

void loop()
{
randNumber = random(7);
if (randNumber==1) {

Serial.println(„PRAWO”);
m.set_speed(75);
n.set_speed(-75);
delay(1000);

}
else if(randNumber==2) {
Serial.println(„LEWO”);
m.set_speed(-75);
n.set_speed(75);
delay(1000);
}
else if(randNumber==3) {
Serial.println(„STOP.”);
m.set_speed(0);
n.set_speed(0);
delay(500);
}
else  {

Serial.println(„PRZOD.”);
m.set_speed(75);
n.set_speed(75);
delay(1000);

}
}

 

Efekt: bardzo ciekawy

Zasilanie na dużą skalę

Czasem trzeba mieć kontrolę nad tym co jest podłączone do zasilania. Często jednak koszty zakupu gotowych rozwiązań są tak duże że szybko decydujemy się na półśrodki, które rzadko są funkcjonalne. Sprawa się komplikuje kiedy do urządzeń mamy daleko, albo dostęp jest bardzo utrudniony.

IMAG3073

IMAG3074

Z takiego właśnie powodu powstała specjalizowana listwa, w tym konkretnym przypadku rozdzielnia dla szaf serwerowych. Ze zdalną kontrolą wyjść i dedykowanymi wyłącznikami żeby nie ruszać zawartości szafy przy zmianach.

Całość kontrolowana jest przez zespół zabezpieczeń nadmiarowo-prądowych i układ kontrolera sterującego przekaźnikami na poszczególnych obwodach.

 

Skuteczne narzedzia to połowa sukcesu

Nie ma to jak wadliwe  chińskie produkty sprzedawane pod banderą znanych firm, i pieczołowicie upychane w naszych ulubionych sklepach z narzędziami.

Jakiś czas temu kupiłem wkrętarkę,  wyglądała solidnie pracowała naprawdę sprawnie. I to byłaby pełnia szczęścia, niestety zakłócona przez beznadziejnie wykonane akumulatory. Dwie baterie które były w komplecie, wykazywały usterki już po pół roku, pierwsza straciła całkowicie pojemność, druga osiągała po 10h ładowania zaledwie połowę możliwości.
Ogniwa były „no name”, zakup nowej oryginalnej jednej baterii – to koszt całej wkrętarki… Szkoda było wyrzucić sprawny sprzęt. Więc zmodyfikowałem zasilanie w urządzeniu wymieniając akumulator na inny – zupełnie innego typu, do tego kwasowy. Tak kwasowy, daje radę bez problemów, trzyma miesiąc po ładowaniu , i co najciekawsze wraca napięcie po dłuższym przeciążeniu. Koszt całości śmieszny – 40zł. Zakupiony został akumulator i kilka elementów żeby przerobić oryginalną stacje z ładowania akumulatorów Ni-Mh na Pb-żelowe.  Tu są spore różnice w trybach ładowania.

IMAG1994

Sprzęt od prawie roku sprawuje się doskonale. Z pomocą zmodyfikowanej wkrętarki postawiłem parę mebli.

 

Mobilność przede wszystkim.

Kolejnym krokiem w technologii mobilnych multimediów, stał się nie typowy „carputer”. Ten ma troszkę skomplikowana konfiguracje sprzętową i programową, bo pracuje nie tylko na GSM ale również na WiFi. Na razie kończy się obiecująca faza testów. w obecnej wersji pracuje na zasilaniu samochodowym i sieciowym. Może wreszcie będzie można korzystać swobodnie z aktywnych mobilnych map, a hałaśliwa część pasażerów, zajmie się spokojnie na czas podróży. Wewnątrz znajduje się AP, serwer dostępowy korzystający z technologii bluetooth, wifi, apn, vpn,gps . Całość pracuje na płycie terminala hp, dysku WDC 1TB.

Faza wszystkich testów zakończona powodzeniem. Dostępna jest nawet chmura w aucie.

 

Czas to poukładać

W roli głównej półka, nie było takiej dostępnej w sprzedaży więc postanowiłem sam sobie zrobić półkę przez duże „p”. lokalizacja wymagała dość nietypowego mocowania (miało nie być wieszaków).

DSC01478
No i głębokość, była potrzebna odpowiednia, do postawienia sprzętu Hi-Fi. Wysokość mocowania była podyktowana rozbieganą małą szarańczą, zwaną dalej dziećmi. Docelowo kable za półką polecą w ścianie, na razie jest listwa.
Konstrukcja solidna z bardzo porządnego materiału. Osadzona na dwóch rurach grubościennych 1/2″ wpuszczonych w ścianę na głębokość prawie 150mm.

IMG_1678