Audio

Dział audio

I stało się…..NAD3020

Długo szukałem, ale udało się zdobyć wiekowego NAD3020 – „Made in NAD”. Model pochodzi ze sklepu w Tokyo zakupiony na początku produkcji w 1978 r. przez pewnego anglika, pracującego na stażu. Tak szczegółowe informacje otrzymałem w bardzo sentymentalnej wiadomości  email od sprzedającego z Londynu. Sprzedawca  wyraził radość że sprzedany sprzęt dostanie drugie życie po naprawie. Ponieważ sprzęt ma swoje lata, wymaga troszkę pracy. Na szczęście nosi normalne ślady użytkowania i wygląda że jest zachowany w stanie fabrycznym. Rzeczywistość wygląda tak, że większość egzemplarzy o ile nie doczekała się renowacji, jest w stanie agonalnym. Mnie zaś czeka wielka przyjemność odtworzenia na własność jednego z najbardziej cenionych wzmacniaczy audio.

Zakup

Sprzęt

Ocena stanu ogólnego

Naprawy

Pomiary i testy.

 

Kolumny – monitory

Pojawiło się zapotrzebowanie na odsłuchy niewielkiej mocy. Miałem w piwnicy parę starych skrzynek Zg15-c od radia Amator. Po kilku testach z nową parą głośników i zwrotnicą (12dB), uznałem że to dobry kierunek.
Całość sceny stereo, szczegółowość w stosunku do oryginalnego zestawu zrobiła się bardzo poprawna. Brakowało jednak troszkę zrównoważenia, w starych skrzynkach było troszkę „kartonowo”. To efekt marnego wygłuszenia i bardzo lekkiej,rezonującej obudowy z cienkościennej płyty wiórowej (8mm). Po wstępnych obliczeniach i pomiarach zaprojektowałem skrzynki. Obudowa z założenia musi być być sztywna, ciężka i maksymalnie wzmocniona.
Zdecydowałem sie na 18mm sklejkę, po dodaniu wzmocnienia poprzecznego, konstrukcja zrobiła się bardzo solidna. Jakimś problemem jest dobranie wygłuszenia, zapewne na jednej próbie się nie skończy. Nie robiłem jeszcze obudowy zamkniętej – podobno najlepsza do wygłuszeń jest „wełna owcza”.
Do montażu użyłem kleju Rakol, wyróżnia się bardzo krótkim czasem wiązania. Nie polecam niedoświadczonym majsterkowiczom, krótki czas wiązania jest sporym wyzwaniem. Efekt końcowy jest co najmniej zadowalający. Całość mogłem odstawić do pełnego wyschnięcia po dwóch godzinach montażu. Kolumny planuję zaokleinować i polakierować na czarny półmat.

 

Efekt końcowy przez wykończeniem wygląda tak.

 

 

AS-642

Wzmacniacz jeszcze nie ukończony, a przypadkiem wraz z innym zamówieniem dostałem tuner FM. W oczekiwaniu na inne elementy do wzmacniacza postanowiłem go naprawić i przestroić.

Radio wyglądało na bardzo zaniedbane. Brudne – zasypane jakimś pyłem, nie „trzymało” częstotliwości, podświetlenia nie było, wymagane było przestrojenie na cywilizowane pasmo CCIR. Przy próbie strojenia trafiłem jeszcze na uszkodzone potencjometry programatora, problemy z zasilaniem i na deser z dziwnym przydzwiękiem sieci na wyjściu tunera.

Po odgruzowaniu, rozruszaniu bezpieczników (patyna), Wymieniłem kilka starych kondensatorów które wykazywały bardzo poważne zużycie. Z czego jeden był niemal bez pojemności. W czasie uruchomienia pojawił się jeszcze jeden problem, sprzęt budowany w latach 80-tych był przystosowany do napięcia 220V, obecne 230V wpływa na elementy urządzeń opartych na transformatorach. Trzeba było poprawić kilka obwodów które były wyliczone na inne parametry – m.in. układ zasilania warikapów (większy niż oryginalnie prąd UL1550). Po żmudnym doprowadzeniu radia do stanu umożliwiającym uruchomienie. Zabrałem się do przestrojenia. Tu skorzystałem z fachowej wiedzy doświadczonych kolegów z elektrody.

Wiedza zawarta w wątku „Przestrojenie tunera Diora AS-642” 

Na wszelki wypadek zrzut strony i pliki dla potomnych 
Przestrojenie tunera Diora AS-642 – elektroda

Po przestrojeniu okazało się że źle pracowały układy w.cz. z powodu zbyt wysokiego napięcia na układach strojenia, Tu właśnie wyszły różnice w zasilaniu, problem z rezystorem, zasilającym, wyschnięty kondensator i zastałą podkówka. Dodatkowo regulacja ARC również zaczęła ładnie gasić szumy między stacjami (napięcie warikapów).

Dodatkowo wymienione tranzystory na wyjściu toru audio na nowe – niskoszumowe.

 

Standardowo układ przystosowany do wymiany oświetlenia na już sprawdzone 12V LED. W tym celu przełączyłem zasilanie z transformatora na kondensator w zasilaczu i dołożyłem rezystor 200om, na dwóch żarówkach mam ok 7V – intensywność świeceniea jest idealna 

 

WS-442

Po wielu latach od chwili zakończenia produkcji sprzętu przez firmę diora, pojawiają się na rynku wtórnym elementy od popularnych w latach 80-90 zestawów typu wieża. Z jakiś nieokreślonych przyczyn, wraca społeczny sentyment do sprzętu wintage, starego brzmienia i wyglądu. Moda to na pewno jeden wątek, inna sprawa to fakt że po wielu latach chińskiej bylejakości, wielu latach generowania elektro śmieci – chcemy trwałego sprzętu. I tu na tym polu pozostaje klasyka produkowana na „piechotkę” z elementów dyskretnych. Mamy proste trwałe rozwiązania które przeważnie nieźle się sprawdzają. Dają się, tak dają się naprawić – bez wielkich kosztów. Drogie modele staniały do poziomu akceptowalnego dla przeciętnego Kowalskiego. Wybór jest ogromny. Wystarczy skompletować podstawowe elementy, dokupić tuner na czasie np z DAB+ i można się cieszyć dobrym brzemieniem.

Ja również odkurzyłem stary magnetofon z innowacyjnym na tamte czasy mechanizmem chowania taśmy typu „szuflada”. O ile można zrozumieć sentyment do wyglądu – tu o gustach nie będziemy dyskutować, o tyle samo brzmienie starego sprzętu stawia zdaniem wielu ludzi wiele do życzenia. Nic dziwnego, często na linii produkcyjnej w czasach PRL-u oszczędzano na czym się tylko dało, co widać po rozwiązaniach spotykanych w starym sprzęcie. Czas również odciska swoje piętno na elektronice. Czasy się zmieniają, nadeszły nowe możliwości, można niewielkim nakładem sił i kosztów poprawić parę detali – później tylko czerpać w pełni z możliwości wysłużonego nierzadko już sprzętu.

Etap 1. Wzmacniacz.


Widać i słychać spore oszczędności. Źle zrównoważone tony, troszkę brak miękkości basu, słaby środek i na deser przepalające się żarówki, stukające głośniki przy wyłączaniu i włączaniu, wiszący dziwacznie włącznik zasilania itp, itd.

WS-442 – LED

Korekty w torze audio.
Tych wiele w pierwszym podejściu nie ma. Wymiana kondensatorów w torze audio na poliestrowe. Poprawa łączeń okablowania też była wymagana – dopadła je korozja.

Nowe przewody zasilające, kondensatorki też się kwalifikują do wymiany.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA


Z kilku pomiarów na szybko wyszło że pasmo wzmacniacza jest z grubsza płaska Ale dotyczy pasma od 200Hz poniżej jest wyraźny spadek wzmocnienia. Zapewne to przyczyna zasilania. Tam też należy się wymiana okablowania mostka i kondensatora. Pomiar pojemności wykazał wyższą pojemność niż fabryczna, jednak element zostanie zastąpiony parą 6800uF na specjalnie przygotowanej płytce, umieszczonej w miejscu oryginalnego kondensatora.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Gotowy do montażu
Układ na swoim miejscu

Zestaw kondensatorów zamontowany na tulejce, przewód masowy to drut 1,5mm2, pozostałe połączenia to skrętka ze srebrzanki.

W drugim podejściu wymienione wszystkie tranzystory przedwzmacniacza na nowe. Zamiast BC413/414 są BC550 (Fairchild), natomiast BC237B zastąpione zostały BC546B, układ działa poprawnie, dźwięk stał się lepszy w odbiorze. Jak wygeneruję pomiary – zamieszczę.
Nadal pozostał jeszcze nieco niezrównoważony poziom tonów. Barwa – to kolejny temat, ustawienia na ten czas – neutralne.

Estetyka
Kolejna zmodyfikowana rzecz która znacząco w pływa na estetykę to oświetlenie. Żarówki – bardzo zniszczyły oprawki, często się przepalają. Przy dobrze dobranych rezystorach, różnicy niemal nie widać, światło żarowe może jest bardziej klimatyczne, ale led-y generują mniej ciepła i są trwalsze. Zmieniłem układ oświetlenia, zastępując je led-ami o temperaturze barwowej 3000K, zasilanie pobrałem, podobnie jak przy innych elementach wystroju front panelu, z K33. Doprowadziłem do płytki ze wskaźnikiem wymieniając zasilające rezystory na 200ohm 2W, stare linie zasilające zlikwidowałem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Użytkowanie
Pierwszą rzeczą jaka zmieniłem, a nastręczyła najmniej pracy, to zlikwidowanie skokowej regulacji barwy dźwięku. Ortodoksyjni kolekcjonerzy na pewno mają odrębne zdanie, z którym osobiście pozwolę się nie zgodzić – walory użytkowe, przede wszystkim. Fakt że potencjometry trzeszczą i tak chyba kwalifikuje je do wymiany – zobaczymy jak pomoże smarowanie i czyszczenie.

Chodzi o te białe krążki, ponadto widać nowe kondensatory Wimy